vps z directadmin
r

r


r


/

/


/


Istebna

Pierwszą poświąteczną, weekendową wycieczkę, przy doskonałej pogodzie jak na początki kwietnia zaplanowałem do Istebnej. Przed wyjazdem zadzwoniłem do punktu informacji w Istebnej i obiektów kulturalnych, które były w kręgu mojego zainteresowania. Celem nr 1 był punkt widokowy na Złotym Groniu, ze szczytu góry. Dobra przejrzystość powietrza zapewniała przy tej pogodzie doskonałą widoczność, nawet na Tatry Polsko – Słowackie. Na wszelki wypadek zabrałem ze sobą lornetkę, aby przybliżyć sobie odległe szczyty. Po zjechaniu ze Złotego Gronia udałem się do izby pamięci legendarnego polskiego himalaisty Jerzego Kukuczki. Tam byłem umówiony na spotkanie z jego żoną, Panią Cecylią, z którą porozmawiałem o wyprawach męża i obecnych czasach.  Poza tym, że osiągnięcia jej męża wzbudzały moje zainteresowanie od najmłodszych lat, przyznałem się, że pomysł odwiedzenia rodzinnego miejsca Jerzego zrodził się po wysłuchaniu audycji w Polskim Radio, w której syn wspominał o swoim ojcu i o tym, że też zdobył szczyt najwyższej góry świata, Mount Everest i to korzystając ze sprzętu i śpiworów swojego taty.  Następnym punktem zatrzymania się, był Dom Trzech Narodów w Istebnej, tuż przy granicy z Czechami. W tym muzeum znajduje się bogata, międzynarodowa galeria dzieł sztuki, malarstwa i rzeźby różnych artystów. Sympatyczna Pani przewodnik poopowiadała o najcenniejszych eksponatach wraz z prezentacją. W muzeum znajdowały się też ciekawe zabytki z minionych stuleci.

Wracając zatrzymałem się przed kościołem Dobrego Pasterza, zbudowanego w XVIII wieku, w samym centrum Istebnej.  Dwa dni przed tą wycieczką byłem w szpitalu na wizycie lekarskiej u laryngologa i mając w rezerwie kilkadziesiąt minut wolnego czasu postanowiłem odwiedzić znajome pielęgniarki i zobaczyć nowo wyremontowany OIOM, na którym przebywałem kilka lat. Na mieście spotykałem się z pielęgniarkami, które zachęcały mnie do odwiedzin. Kilka lat tam nie byłem, nie miałem wolnego czasu. Po remoncie OIOM został powiększony i wyposażony w specjalistyczny sprzęt. Teraz na każdej sali znajduje się 6 łóżek, kiedyś sale były dwuosobowe. Po takiej wizycie zawsze ze spotęgowaną siłą doceniam to, że siedzę na wózku i mogę spojrzeć w niebo oraz zobaczyć słońce.


Pierwszą poświąteczną, weekendową wycieczkę, przy doskonałej pogodzie jak na początki kwietnia zaplanowałem do Istebnej. Przed wyjazdem zadzwoniłem do punktu informacji w Istebnej i obiektów kulturalnych, które były w kręgu mojego zainteresowania. Celem nr 1 był punkt widokowy na Złotym Groniu, ze szczytu góry. Dobra przejrzystość powietrza zapewniała przy tej pogodzie doskonałą widoczność, nawet na Tatry Polsko – Słowackie. Na wszelki wypadek zabrałem ze sobą lornetkę, aby przybliżyć sobie odległe szczyty. Po zjechaniu ze Złotego Gronia udałem się do izby pamięci legendarnego polskiego himalaisty Jerzego Kukuczki. Tam byłem umówiony na spotkanie z jego żoną, Panią Cecylią, z którą porozmawiałem o wyprawach męża i obecnych czasach.  Poza tym, że osiągnięcia jej męża wzbudzały moje zainteresowanie od najmłodszych lat, przyznałem się, że pomysł odwiedzenia rodzinnego miejsca Jerzego zrodził się po wysłuchaniu audycji w Polskim Radio, w której syn wspominał o swoim ojcu i o tym, że też zdobył szczyt najwyższej góry świata, Mount Everest i to korzystając ze sprzętu i śpiworów swojego taty.  Następnym punktem zatrzymania się, był Dom Trzech Narodów w Istebnej, tuż przy granicy z Czechami. W tym muzeum znajduje się bogata, międzynarodowa galeria dzieł sztuki, malarstwa i rzeźby różnych artystów. Sympatyczna Pani przewodnik poopowiadała o najcenniejszych eksponatach wraz z prezentacją. W muzeum znajdowały się też ciekawe zabytki z minionych stuleci.

Wracając zatrzymałem się przed kościołem Dobrego Pasterza, zbudowanego w XVIII wieku, w samym centrum Istebnej.  Dwa dni przed tą wycieczką byłem w szpitalu na wizycie lekarskiej u laryngologa i mając w rezerwie kilkadziesiąt minut wolnego czasu postanowiłem odwiedzić znajome pielęgniarki i zobaczyć nowo wyremontowany OIOM, na którym przebywałem kilka lat. Na mieście spotykałem się z pielęgniarkami, które zachęcały mnie do odwiedzin. Kilka lat tam nie byłem, nie miałem wolnego czasu. Po remoncie OIOM został powiększony i wyposażony w specjalistyczny sprzęt. Teraz na każdej sali znajduje się 6 łóżek, kiedyś sale były dwuosobowe. Po takiej wizycie zawsze ze spotęgowaną siłą doceniam to, że siedzę na wózku i mogę spojrzeć w niebo oraz zobaczyć słońce.


Wesołego Alleluja!

Aby mazurki na Waszym świątecznym stole koncertowały tak słodko jak co roku, aby zajączki wielkanocne nie skąpiły Wam podarków, a dobry Bóg - swojej łaski. Wesołego Alleluja!

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=827132557357595&set=a.301187423285447.66584.100001825762219&type=1&theater


Aby mazurki na Waszym świątecznym stole koncertowały tak słodko jak co roku, aby zajączki wielkanocne nie skąpiły Wam podarków, a dobry Bóg - swojej łaski. Wesołego Alleluja!

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=827132557357595&set=a.301187423285447.66584.100001825762219&type=1&theater


Konferencja prasowa na UŚ i mój staruszek respirator

Koniec marca i pierwszy dzień kwietnia zawsze kojarzy mi się z długo wyczekiwaną chwilą odbioru mojego domowego respiratora oraz pierwsze podłączenie do tej aparatury, która miała zmienić i zmieniła moje życie, oraz pozwolić ponownie na stałe zamieszkać w domu. To już 16 lat upłynęło od tego momentu. Respirator jest już dość mocno wysłużony. Odbieram pierwsze sygnały, że powoli będę musiał się rozglądać za nowym respiratorem, bo po tylu latach pracy elektronika może zawieść. Puki co, dobrze mi się pod staruszkiem oddycha i planuję wraz z firmą medyczną MEDLINE, która opiekuję się nim od samego początku przeprowadzić jeszcze jeden przegląd techniczny, wydłużający sprawne i bezpieczne funkcjonowanie maszyny. Obecny respirator po tylu latach współpracy z moim organizmem został zaadoptowany, jako niezbędny dodatkowy do życia narząd. Zdaje sobie sprawę, że oswajanie się z nowym sprzętem może być uciążliwe, tym bardziej, że miałem okazję się przekonać, że nowszy model naszpikowany elektronikom nie oznacza, że jest lepszy. Przez te 16 lat czasy w Polsce na tyle się zmieniły, że osoba chora bądź najbliższa rodzina nie musi za własne oszczędności kupować respiratora. Taki sprzęt jest wypożyczany przez firmy medyczne, które są opłacane przez NFZ. Jednak nie spieszę się ze zmianą z ww przyczyn. Jedynie słuch bardziej uaktywniam przed zaśnięciem, jeśli nic nie zgrzypi niepokojąco, to jest duża szansa, że noc minie spokojnie a w razie braku prądu lub innego losowego zdarzenia, to tato ze mną w pokoju śpi i czuwa.

W dniu dzisiejszym uczestniczyłem też w konferencji prasowej za pośrednictwem Internetu oraz oprogramowaniu jakie Uniwersytet Śląski w Katowicach stara się wdrożyć w życie niepełnosprawnych studentów/ Tym samym cieszę się, że przy obecnym stanie zdrowia i niepełnosprawności, mając do pomocy asystenta przyjazd na uczelnię mogę sobie zaplanować z dnia na dzień. Pacząc z perspektywy czasu mam pełne poczucie swojej świadomości, że przez całe 16 lat, od kiedy przebywam w domu zrobiłem ogromny krok do przodu i nadal mam chęci, siły i zasób możliwości na więcej.

Na uzupełnienie info o e-lerningu zapraszam do przeczytania artykułu pod poniższym linkiem.

http://mimowszystko.org/pl/aktualnosci/biezace/3568,Janusz-Switaj-Rewelacyjne-rozwiazanie.html

https://www.facebook.com/UniwersytetSlaski/photos/a.10152779574488461.1073741964.230359693460/10152779574593461/?type=1&theater


Koniec marca i pierwszy dzień kwietnia zawsze kojarzy mi się z długo wyczekiwaną chwilą odbioru mojego domowego respiratora oraz pierwsze podłączenie do tej aparatury, która miała zmienić i zmieniła moje życie, oraz pozwolić ponownie na stałe zamieszkać w domu. To już 16 lat upłynęło od tego momentu. Respirator jest już dość mocno wysłużony. Odbieram pierwsze sygnały, że powoli będę musiał się rozglądać za nowym respiratorem, bo po tylu latach pracy elektronika może zawieść. Puki co, dobrze mi się pod staruszkiem oddycha i planuję wraz z firmą medyczną MEDLINE, która opiekuję się nim od samego początku przeprowadzić jeszcze jeden przegląd techniczny, wydłużający sprawne i bezpieczne funkcjonowanie maszyny. Obecny respirator po tylu latach współpracy z moim organizmem został zaadoptowany, jako niezbędny dodatkowy do życia narząd. Zdaje sobie sprawę, że oswajanie się z nowym sprzętem może być uciążliwe, tym bardziej, że miałem okazję się przekonać, że nowszy model naszpikowany elektronikom nie oznacza, że jest lepszy. Przez te 16 lat czasy w Polsce na tyle się zmieniły, że osoba chora bądź najbliższa rodzina nie musi za własne oszczędności kupować respiratora. Taki sprzęt jest wypożyczany przez firmy medyczne, które są opłacane przez NFZ. Jednak nie spieszę się ze zmianą z ww przyczyn. Jedynie słuch bardziej uaktywniam przed zaśnięciem, jeśli nic nie zgrzypi niepokojąco, to jest duża szansa, że noc minie spokojnie a w razie braku prądu lub innego losowego zdarzenia, to tato ze mną w pokoju śpi i czuwa.

W dniu dzisiejszym uczestniczyłem też w konferencji prasowej za pośrednictwem Internetu oraz oprogramowaniu jakie Uniwersytet Śląski w Katowicach stara się wdrożyć w życie niepełnosprawnych studentów/ Tym samym cieszę się, że przy obecnym stanie zdrowia i niepełnosprawności, mając do pomocy asystenta przyjazd na uczelnię mogę sobie zaplanować z dnia na dzień. Pacząc z perspektywy czasu mam pełne poczucie swojej świadomości, że przez całe 16 lat, od kiedy przebywam w domu zrobiłem ogromny krok do przodu i nadal mam chęci, siły i zasób możliwości na więcej.

Na uzupełnienie info o e-lerningu zapraszam do przeczytania artykułu pod poniższym linkiem.

http://mimowszystko.org/pl/aktualnosci/biezace/3568,Janusz-Switaj-Rewelacyjne-rozwiazanie.html

https://www.facebook.com/UniwersytetSlaski/photos/a.10152779574488461.1073741964.230359693460/10152779574593461/?type=1&theater



KAWASAKI NINJA ZX-10


Zobacz ciekawy filmik


Nawigacja

bullet.gif Strona Główna
bullet.gif Artykuły
bullet.gif Galeria
bullet.gif Forum
bullet.gif Linki
bullet.gif Szukaj
bullet.gif Kontakt
bullet.gif Kategorie Newsów
bullet.gif Wymiana buttonów
bullet.gif Wymiana bannerów

bullet.gif Polityka Prywatności

bullet.gif PIERWSZA PRACA
bullet.gif Zaprzyjaźnione Strony


Strony Motocyklistów


Forum Śląskich Motocyklistów


Bielscy Motocykliści


Niezniszczalni



Ostatnie artykuły

bullet.gif Opis Świętoszka
bullet.gif Eutanazja - rozwiąza...
bullet.gif Pozostaje apel do su...
bullet.gif Belgia poszła śladam...
bullet.gif Kościoł, wiara...


Aktualnie online

bullet.gif Gości online: 1

bullet.gif Użytkowników online: 0

bullet.gif Łącznie użytkowników: 1,222
bullet.gif Najnowszy użytkownik: barbaralla92


Ostatnio widziani

bullet.gif estelligence 3 tyg.
bullet.gif Beata80 5 tyg.
bullet.gif Pieka 6 tyg.
bullet.gif eww11 tyg.
bullet.gif barbaralla9213 tyg.
bullet.gif oliwka2420 tyg.
bullet.gif protasso20 tyg.
bullet.gif yanusz22 tyg.
bullet.gif Divine JazOOn23 tyg.
bullet.gif olo24 tyg.


Losowe zdjęcia

Polska - Belgia
Polska - Belgia


Robert Kubica
Robert Kubica





I niedzielny spacer z TV
I niedzielny spacer z TV


Ziemia Święta.
Ziemia Święta.








31..,.
31..,.


Malta73
Malta73


Dni Jastrzębia Zdroju
Dni Jastrzębia Zdroju




Pomóżmy!

_blank



Licencja CC

Creative Commons License
Strona Janusza Świtaja i jej zawartość (oprócz silnika PHP-Fusion) jest dostępna na licencji:
Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5 Polska.


Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło


12 oddechów na minutę



Podziękowanie dla:



Podziękowania dla PKO BP SA

za odstąpienie od prowizji



Pliki Video

NOWE Pliki VIDEO - Janusz na spacerze



Audycje Radiowe

Audycja Radiowe do odsłuchania

 


Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

02.06.2017 20:25:56
Sto lat, sto lat Smile Wszystkiego najlepszego

15.04.2017 21:24:24
Wszystkim nowym i starym użytkownikom: Spokojnych, pogodnych Świąt Wielkanocnych. Wszystkiego Dobrego Smile

08.07.2016 18:53:53
HEj, "Miłość jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie, to chyba razem z sercem wyrwać można. Miłość należy do kosmetyków, albowiem nieszczęśliwa wybiela, szczęśliwa - różuje." HS

07.07.2016 11:08:08
Hej, aj wakacje Wink "Woda - taka cicha Jak sen... Wiatr - lekko wzdycha Jak sen... Łódka - tak ucieka Jak sen... Myśl - tak daleka Jak sen... " MK

30.06.2016 22:27:21
Hej, "Ja ciebie kocham! Świat się zmienia, Zakwita szczęściem od tych słów, I tak, jak w pierwszych dniach stworzenia, Przybiera ślubną szatę znów!" AA

29.06.2016 23:19:42
Hej," Piękna moja, nie lękaj się tego, Ja za tobą gotowy pójść wszędzie, Gdzie ty będziesz, tam niebo me będzie, Aż to śmierci nie żądam inszego." JdB

27.06.2016 23:21:53
Hej, "A kiedy ćmy wieczorem o szyby łopocą A serce pierś rozrywa niespokojnym biciem - Czy wiesz, co mały świerszczyk gra w kominie nocą? Czy wiesz, że to bez ciebie życie nie jest życiem" BO

26.06.2016 23:24:48
Hej, "Gdy jesteś ze mną, Zawsze czuję się bogata." ELS

25.06.2016 22:53:32
Hej, "Długą dyskusję z durniem dorzeczna Dorota Wiodła, co jest ważniejsze, czy miłość, czy cnota: Tymczasem się ściemniło: gdy weszli rodzice, W dłoniach durnia dostrzegli Dorotę dziewicę" TBŻ

24.06.2016 17:25:12
Hej, "Ja byłem dzieckiem i ona była dzieckiem W tym nadmorskim królestwie; Lecz kochaliśmy się miłością, która była więcej niż miłością. Ja i moja Annabel Lee." EAP

23.06.2016 21:10:25
Hej, "Prózno cię patrzam w tym kole: Twoja, miły, rozkosz pole: A raczej źwierz leśny bijesz, Niż tańcujesz albo pijesz." JK

22.06.2016 22:07:12
" O nie erotyk nie może się skończyć rozpaczą są tacy co czytają i płaczą lepszy jest płacz z zazdrości" JC

21.06.2016 21:59:01
Hej, "Kiedy spojrzę, wszędzie ona, Człowiek od tych czarów skona, Lub sprawczynię musi dostać - Ach! gdyby dostać!" NŻ

20.06.2016 20:49:50
Hej, " Czerwiec lipiec i sierpień ciągną słoneczną strunę przed nagimi rozlewają nurt rzeki więc łodzie świętojański upalne muzyki płyną i wilgotny urok z łozin późna noc ja wiem na czarne brzegi szczęście znosi" JC

19.06.2016 00:05:29
ach, północ mnie zastała, to i niedziela już zagości "Szczęśliwa para: on robi to, co ona chce, i ona robi to, co ona chce." PA Wink