Zobacz temat
Strona Janusza Świtaja - Zapraszam... :: Odwiedziny Przyjaciół, Kolegów Motocyklistów i nie tylko :: Różności
 Drukuj temat
Wierszyk Dla Janusza na poprawę humoru :-)
Nico
#41 Drukuj posta
Dodany dnia 13-11-2007 10:28
Awatar

Główny administrator

Postów: 563
Data rejestracji: 13.04.06

Wykonawca: DEPECHE MODE
Tytul albumu: Songs Of Faith And Devotion
Rok wydania: 1993

CZUJĘ CIEBIE

Czuje ciebie, twoje slonce, które swieci tak jasno
Czuje ciebie, wypelniasz caly mój umysl
Zabierasz mnie, zabierasz mnie tam gdzie nadchodzi królestwo
Zabierasz mnie ze soba i przeprowadzasz przez Babilon

To poranek naszej milosci
To dopiero swit naszej milosci

Czuje ciebie, i twoje rozspiewane serce
Czuje ciebie, i radosc, która mnie przepelnia
Tam gdzie czeka niebo i zlote wrota
I zabierasz mnie w droge powrotna i przeprowadzasz przez zapomnienie

To poranek...

Czuje ciebie i twa bezcenna dusze, jestem caly i zdrowy
Czuje ciebie, twoje slonce, które wschodzi, zbliza sie moje królestwo

Czuje ciebie, kazdy twój ruch
Czuje ciebie, kazdy twój oddech
Tam gdzie rozlega sie spiew aniolów rozposcierajacych swe skrzydla
Tam w niebo wzleciala moja milosc
Zabierasz mnie do domu na tron chwaly
To juz blisko

To poranek...

Co nas nie zabije to Nas wzmocni...

Pozwolę sobie jeszcze na dwa cytaty:
1. „Najważniejsze są dni, których jeszcze nie znamy, najważniejsze są chwile te, na które czekamy”
2. „Człowieka można zniszczyć, ale nie można pokonać.”

janusz.avx.pl/fusion/images/button1.jpg
Nico
 
switaj.eu
OBRALINE
#42 Drukuj posta
Dodany dnia 14-11-2007 10:40
Awatar

Użytkownik

Postów: 103
Data rejestracji: 03.03.07

Absztyfikanci grubej Berty
I katowickie węglokopy,
I borysławskie naftowierty,
I lodzermensche, bycze chłopy,
Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajką wytwornych pind na kupę,
Rębajły, franty, zabijaki,
Całujcie wy mnie wszyscy w dupę.

Izraeliccy doktorkowie,
Widnia, żydowskiej Mekki, flance,
Co w Bochni, Stryju i Krakowie
Szerzycie kulturalną francę!
Którzy chlipiecie z "Naje Fraje"
Swą intelektualną zupę,
Mądrale, oczytane faje,
Całujcie wy mnie wszyscy w dupę.

Item aryjskie rzeczoznawce,
Wypierdy germańskiego ducha
(Gdy swoją krew i waszą sprawdzę,
Wierzcie mi, jedna będzie jucha),
Karne pętaki i szturmowcy,
Zuchy z Makabi czy z Owupe,
I rekordziści i sportowcy,
Całujcie wy mnie wszyscy w dupę.

Socjały nudne i ponure,
Pedeki, neokatoliki,
Podskakiwacze pod kulturę,
Czciciele radia i fizyki,
Uczone małpy, ścisłowiedy,
Co oglądacie świat przez lupę
I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
Całujcie wy mnie wszyscy w dupę.

Item ów belfer szkoły żeńskiej,
Co dużo chciałby, a nie może,
Item profesor Cy... wileński
(Pan wie już za co, profesorze!)
I ty za młodu niedorżnięta
Megiero, co masz taki tupet,
Że szczujesz na mnie swe szczenięta,
Całujcie wy mnie wszyscy w dupę.

Item Syjontki palestyńskie,
Haluce, co lejecie tkliwie
Starozakonne łzy kretyńskie,
Że "szumią jodły w Tel-Avivie",
I wszechsłowiańscy marzyciele
Zebrani w malowniczą trupę,
Z byle mistycznym kpem na czele,
Całujcie wy mnie wszyscy w dupę.

I ty fortunny skurwysynu,
Gówniarzu uperfumowany,
Co splendor oraz spleen Londynu
Nosisz na gębie zakazanej,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu,
Całujcie wy mnie wszyscy w dupę.

Item ględziarze i bajdury,
Ciągnący z nieba grubą rentę,
O, łapiduchy z Jasnej Góry,
Z Góry Kalwarii parchy święte,
I ty, księżuniu, co kutasa
Zawiązanego masz na supeł,
Żeby ci czasem nie pohasał,
Całujcie wy mnie wszyscy w dupę.

I wy, o których zapomniałem,
Lub pominąłem was przez litość,
Albo dlatego, że się bałem,
Albo, że taka was obfitość,
I ty, cenzorze, co za wiersz ten
Zapewne skażesz mnie na ciupę,
Iżem się stał świńtuchów hersztem,
Całujcie wy mnie wszyscy w dupę!...
 
eww
#43 Drukuj posta
Dodany dnia 14-11-2007 15:05
Użytkownik

Postów: 404
Data rejestracji: 21.02.07

( Kasieńka ja tak , z wyjątkami, na Mickiewicza reaguję , należy się cieszyć że nie znalazł się tu "Bema pamięci żałobny rapsod"
. A Tuwim jest dobry na wszystko
Grin Grin Grin

Obraline , chepeau bas! Grin

Szukam i szukam żeby Wam dorównać i nic mi nie przychodzi do głowy
ale to jest fajne a na dokładkę Kazika :

Kocham Cię, a miłością swoją mógłbym wypełnić cały świat
Kocham Cię, a miłością swoją mógłbym nakarmić wszystkich Was
Kocham Cię, a miłością swoją mógłbym poruszyć z posad niebo
Kocham Cię, a miłością swoją rozpalę pożar gdzie potrzeba

To było przecież niedawno tak
To było przecież niedawno jak
Jak okiem sięgnąć zmienił się świat
To było przecież niedawno tak

Kocham Cię tak, jak kiedy w deszczu
na przystanku jęliśmy się całować
Kocham Cię tak, jak gdy na okno ucieczką musiałem się salwować
Kocham Cię tak, jak kiedy okna u kreatury myć mieliśmy
Kocham Cię tak, jak gdy pierwszy raz w domu Twoich rodziców zostaliśmy

To było przecież niedawno tak
( ..........)
Cool
Edytowane przez eww dnia 09-01-2008 18:27
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
 
Nico
#44 Drukuj posta
Dodany dnia 14-11-2007 15:39
Awatar

Główny administrator

Postów: 563
Data rejestracji: 13.04.06

Jestem ciekaw jakie natchnienie literackie miał Tuwim pisząc ten wiersz - był wkurzony na pewną grupę społeczną lub wielu ludzi, może ktoś zna odpowiedz? Smile
Co nas nie zabije to Nas wzmocni...

Pozwolę sobie jeszcze na dwa cytaty:
1. „Najważniejsze są dni, których jeszcze nie znamy, najważniejsze są chwile te, na które czekamy”
2. „Człowieka można zniszczyć, ale nie można pokonać.”

janusz.avx.pl/fusion/images/button1.jpg
Nico
 
switaj.eu
eww
#45 Drukuj posta
Dodany dnia 14-11-2007 18:28
Użytkownik

Postów: 404
Data rejestracji: 21.02.07

Właściwie tytuł tego powstałego pod koniec lat trzydziestych dzieła mówi wszystko :
rWiersz, w którym autor grzecznie, ale stanowczo uprasza liczne zastępy bliźnich, by go w dupę pocałowalir1;.

Pfft
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
 
eww
#46 Drukuj posta
Dodany dnia 09-01-2008 11:16
Użytkownik

Postów: 404
Data rejestracji: 21.02.07

DLA DOROSŁYCH !!! Wink
Bajeczki Babci Pimpusiowej

Raz lubieżny lis niecnota
Dorwał małą mysz u płota.
Ale poczuł się bezsilny,
Bo był niekompatybilny.

Siedziała zającowa raz na kretowisku,
A zając to zobaczył i bęc ją po pysku.
Za co bijesz? - jęknęła nieszczęsna kobieta.
Bo znam ja - odrzekł zając - tego świnię kreta.

Kiedyś tak muchę tse-tse niecnotę przyparło,
Że z jednym samcem tse-tse pognała na tarło.
Dalej zetseć się z tsaskiem (strasny to wysiłek),
Ona tse-tse, on tse-tse, aż się starli w pyłek.

Doniósł struś, że mu żonę poderwał koliber.
Milicjant w śmiech: - On ma przecież za mały kaliber.
Struś wtedy poruszył cały komisariat:
- Owszem, kaliber mały, lecz koliber - wariat.

Gonił kiedyś struś strusię przez pola i lasy,
Więc strusia, by się schować, wepchła głowę w piasek.
Struś, który znał konwencję, zbytnio się nie pieścił.
Zawołał: - Nic nie widzę! I biedną zbezcześcił.

Raz gronkowiec złocisty wyjechał w Bieszczady.
Wraca, patrzy, a żonę rwie mu krętek blady.
- Jak mogłaś? rzekł gronkowiec, we łzach topiąc smętek
- Wszak on brzydki i blady. - Blady, ale krętek!

Napadł na turystkę
Jeden niedźwiedź dziki.
Trafił na artystkę,
Musi brać zastrzyki.

Spowiadał się baca,
Jak Kaśkę obracał.
Nie będę Wam dukał,
Czym mu ksiądz odstukał.

Przyszedł gość do doktora, biada na swe zdrowie.
- Jakaś mi żaba - mówi - wyrosła na głowie.
- Umówmy się - odrzekło to zwierzę niegłupie -
Nie ja jemu na głowie, lecz on mnie na dupie.

Siedziały raz dwie myszy popod polną miedzą.
Siedzą tak sobie, siedzą, siedzą, siedzą, siedzą,
Siedzą, siedzą, wtem nagle w srogi wigor wpadły!
Jak nie hycną do góry... i z powrotem siadły.

Złapał raz wróbel glizdę, glizda przerażona
A on ją zaczął dziobać dziobem od ogona.
Dziobie ją, dziobie, dziobie, podziobał ją trocha,
A wtem glizda powiada: - Stary, mów mi Zocha!

Płakał niedźwiedź przed lisem, pijąc wraz z nim wódę:
- Ty wiesz, mam czworo dzieci, ale wszystkie rude...
- Ha! - krzyknął lis obłudnie, ukrywszy twarz w dłoniach -
Mój syn także jest rudy, ktoś nas robi w konia!

Złapał niedźwiedź świstaka idąc raz pod górkę,
A pragnąc na nim świstać, chciał mu dmuchać w dziurkę.
Świstak chodu, lecz zanim schował się do chaty,
Pisnął: - Mógłbyś przynajmniej chamie przynieść kwiaty!

Dmuchał żabę chuligan raz, kawał świntucha.
Dmucha ją, dmucha, dmucha, dmucha, dmucha, dmucha,
Wtem bęc - z żaby królewna śliczna się wyłania!
A ten skurczybyk wcale nie przerwał dmuchania...

Raz kiedyś jurny wróbel w miłosnej euforii
Chwalił się, że zajeździ kobyłę historii,
Lecz kiedy wyładował temperament dziki,
Kobyła stwierdziła: - Chyba mam owsiki...

Udzielał raz wywiadu kotek, że jest zdrowy,
Wtem uszki mu opadły, oczki wyszły z głowy,
Pękł mu brzuch, ogon, płuca i głosowa struna,
Wreszcie zdębiał, ocipiał, zesrał się i umarł. Amen.

Zapylała raz pszczółka jakiegoś badyla,
Wtem czuje, że od tyłu też ją ktoś zapyla.
Patrzy się, a to truteń, niejaki Zenobi.
Morał - rób dobrze innym, tobie też ktoś zrobi.

Kiedyś baca krótkowidz z owieczki korzystał,
Dziwiąc się, że mu ona nie beczy, lecz śwista.
Dopiero na kolegium mu wytłumaczono
Że wyryćkał świstaka, co był po ochroną.

Walczył orzeł z sępami, aż obrósł w legendę.
Niestety - przy okazji podłapał też mendę.
Wszyscy pytają orła: - Jak walczyłeś? Świergol!
A menda w krzyk: - Spuściliśmy tym sępom wpierdol!

Wyryćkał lisek kotka na sianku przy płotku
I spytał: - Jak oceniasz ten mój wyczyn, kotku?
- Cóż - rzekł kotek - przez miesiąc nie będę mógł siedzieć,
Lecz gdyby nie ty, toby mnie wyryćkał niedźwiedź.

Spotkał królik oślicę kiedyś w leśnej głuszy;
Myślał, że to królica, bo ma długie uszy,
Przy czym dziwnie dorodna, wielka jak chałupa,
Więc aż jęknął z zachwytu: - Rany, ale dupa!

Chciano raz o słowiku zasięgnąć opinii,
Więc się o tę opinię zwrócono do świni,
A świnia napisała w rubryce "uwagi":
Słowik ma bardzo mały przyrost żywej wagi.

Lis i wróbel, ambitni obaj przeciwnicy
Kłócili się, kto lepiej dogodził słonicy.
Słonica, zapytana, rzekła cierpkim tonem,
Że faktycznie coś jej piszczało pod ogonem.

Spotkał królik lisicę ponętną i rudą
I powiada: - Chcesz stara, nauczę cię dżudo?
W rezultacie ten królik płaci alimenta
Na cztery śliczne, małe, tłuste królisięta

Wraca zając po balu w dość nietrzeźwym stanie
I patrzy, a zajęczyca z niedźwiedziem na sianie!
Skoczył zając, lecz zaraz z wściekłości ochłonął:
- Niestety - rzekł - niedźwiedzie u nas pod ochroną...

Zniosła strusica jajo, całe na zielono
Struś w krzyk: z kim mnie zdradzasz ty niewierna żono!
Skąd mam wiedzieć - odparła - pytasz jak głuptasek
Wszak wiesz, że jak na mnie krzykną, chowam głowę w piasek

Współczuły raz sąsiadki pani koliberek
Pani mąż to ma raczej mały kaliberek
Owszem, odrzekła żona nie wstydząc się zwierzeń
Lecz za to na sekundę do dwustu uderzeń!

I NIE TYLKO :

Strasna zaba

wiersz dla sepleniących

Pewna pani na Marszałkowskiej
kupowała synkę z groskiem
w towazystwie swego męza, ponurego draba;

wychodzą ze sklepu, pani w sloch,
w ksyk i w lament: - Męzu, och, och!
popats, popats, jaka strasna zaba!

Mąz był wyżsy uzędnik, psetarł mgłę w okulaze
i mowi: - Zecywiście cos skace po trotuaze!

cy to zaba, cy tez nie,
w kazdym razie ja tym zainteresuję się;

zaraz zadzwonię do Cesława,
a Cesław niech zadzwoni do Symona -
nie wypada, zeby Warsawa
była na "takie coś" narazona.

Dzwonili, dzwonili i po tsech latach
wrescie schwytano zabę koło Nowego Świata;
a zeby sprawa zaby nie odesła w mglistość,
uządzono historycną urocystość;

ustawiono trybuny,
spędzono tłumy,
"Stselców" i "Federastów"
- Słowem, całe miasto.

Potem na trybunę wesła Wysoka Figura
i kiedy odgzmiały wsystkie "hurra",
Wysoka Figura zece tak:

- Wspólnym wysiłkiem ządu i społecenstwa
pozbyliśmy się zabiego bezecenstwa -
panowie, do gory głowy i syje!

A społecenstwo: - Zecywiscie,
dobze, ze tę zabę złapaliście,
wsyscy pseto zawołajmy: "Niech zyje!"

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
 
agravka
#47 Drukuj posta
Dodany dnia 10-02-2008 17:21
Awatar

Użytkownik

Postów: 20
Data rejestracji: 31.12.07

Najbardziej optymistyczne w życiu
To fakt że nie wiemy co jeszcze przed nami
Nie wiadomo czy w jutra ukryciu
Nie zepsuje się na dobre kran ze łzami

Nawet największy geniusz nie zgadnie
Co się kryje za zakrętem drogi
Czy już jutro z nieba nie spadnie
Dobra gwiazda pod zmęczone nogi

I zła passa w dobrą się zmieni
I odbuduje się to co zburzone
Odnajdziemy zadziwieni
To co miało być stracone

Nawet jeśli złe się dzieje
Nigdy nie można przestać marzyć
Zawsze trzeba mieć nadzieje
Bo wszystko może się wydarzyć

Najbardziej optymistyczne dla człowieka
To fakt że nie wie co przed nim się znajduje
Ile niespodzianek na niego jeszcze czeka
Które Ktoś od dawna na jego drodze maluje
 
eww
#48 Drukuj posta
Dodany dnia 21-02-2008 09:02
Użytkownik

Postów: 404
Data rejestracji: 21.02.07

To chyba Efcia już gdzieś umieszczała , ale nie będę szukać , a tu jest dobre miejsce :

Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech, i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy.

O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.
Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.
Unikaj głośnych i napastliwych - są udręką ducha.
Porównując się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały, bowiem zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Niech twoje osiągnięcia zarówno jak plany będą dla Ciebie źródłem radości.
Wykonaj swą pracę z sercem - jakakolwiek byłaby skromna, ją jedynie posiadasz
w zmiennych kolejach losu.
Bądź ostrożny w interesach, na świecie bowiem pełno oszustwa.
Niech Ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty; wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów
i wszędzie życie pełne jest heroizmu.

Bądź sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia.
Ani też nie podchodź cynicznie do miłości, albowiem wobec oschłości i rozczarowań ona jest wieczna jak trawa.
Przyjmij spokojnie co Ci lata doradzają z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości.

Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu.
Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.
Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny.
Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj.
I czy to jest dla ciebie jasne, czy nie - wszechświat bez wątpienia jest na dobrej drodze.

Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem, czymkolwiek On ci się wydaje,
czymkolwiek się trudzisz i jakiekolwiek są twoje pragnienia, w zgiełkliwym pomieszaniu życia zachowaj spokój ze swą duszą.
Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat.
Bądź pogodny. Dąż do szczęścia.

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
 
eww
#49 Drukuj posta
Dodany dnia 27-03-2008 12:05
Użytkownik

Postów: 404
Data rejestracji: 21.02.07


Naplotkowała sosna,
że już się zbliża wiosna,
Kret skrzywił się ponuro:
-Przyjedzie pewno furą...
Jeż się najeżył srodze:
raczej na hulajnodze.
Wąż syknął - Ja nie wierzę ,
przyjedzie na rowerze.
Kos gwizdnął: Wiem coś o tym,
przyleci samolotem.
Skąd znowu - rzekła sroka -
ja jej nie spuszczam z oka
i w zeszłym roku w maju
widziałam ją w tramwaju.
-Nieprawda! Wiosna zwykle
przyjeżdża motocyklem!
-A ja wam to udowodnię,
że właśnie samochodem,
-Nieprawda, bo w karecie!
- W karecie? Cóż pan plecie?
Oświadczyć mogę krótko,
że płynie własną łódką!
A wiosna przyszła pieszo.
Już kwiaty z nią się spieszą,
już trawy przed nią rosną
i szumią: - Witaj wiosno!
Wink
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
 
eww
#50 Drukuj posta
Dodany dnia 27-05-2008 08:34
Użytkownik

Postów: 404
Data rejestracji: 21.02.07

a może znowu Tuwim , ( po jakich epokach literackich obecnie Nico w szkole buszujesz ? )

Julian Tuwim
Do prostego człowieka

Gdy znów do murów klajstrem świeżym
Przylepiać zaczną obwieszczenia,
Gdy "do ludności", "do żołnierzy"
Na alarm czarny druk uderzy
I byle drab, i byle szczeniak
W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
Że trzeba iść i z armat walić,
Mordować, grabić, truć i palić;
Gdy zaczną na tysięczną modłę
Ojczyznę szarpać deklinacją
I łudzić kolorowym godłem,
I judzić "historyczną racją",
O piędzi, chwale i rubieży,
O ojcach, dziadach i sztandarach,
O bohaterach i ofiarach;
Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
Pobłogosławić twój karabin,
Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
Że za ojczyznę - bić się trzeba;
Kiedy rozścierwi się, rozchami
Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
A stado dzikich bab - kwiatami
Obrzucać zacznie "żołnierzyków". -

- O, przyjacielu nieuczony,
Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
Króle z panami brzuchatemi;
Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
Gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
I obrodziła dolarami;
Że coś im w bankach nie sztymuje,
Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
Lub upatrzyły tłuste szuje
Cło jakieś grubsze na bawełnę.
Rżnij karabinem w bruk ulicy!
Twoja jest krew, a ich jest nafta!
I od stolicy do stolicy
Zawołaj broniąc swej krwawicy:
....................... ( ta szlachta obecnie mniej pasuje ale reszta ......)
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
 
wieloryb
#51 Drukuj posta
Dodany dnia 05-07-2009 22:13
Użytkownik

Postów: 4
Data rejestracji: 05.07.09

Goni dziadek babcię z kryką,
Wieloryb pozdrawia Nico!
Smile
 
Przeskocz do forum:

KAWASAKI NINJA ZX-10


Zobacz ciekawy filmik


Nawigacja

bullet.gif Strona Główna
bullet.gif Artykuły
bullet.gif Forum
bullet.gif Linki
bullet.gif Kategorie Newsów
bullet.gif Kontakt
bullet.gif Galeria
bullet.gif Szukaj
bullet.gif Wymiana buttonów
bullet.gif Wymiana banerów.
bullet.gif Mój BLOG

bullet.gif PIERWSZA PRACA
bullet.gif Zaprzyjaźnione Strony


Strony Motocyklistów


Forum Śląskich Motocyklistów


Bielscy Motocykliści


Niezniszczalni



Ostatnie artykuły

bullet.gif Opis Świętoszka
bullet.gif Eutanazja - rozwiąza...
bullet.gif Pozostaje apel do su...
bullet.gif Belgia poszła śladam...
bullet.gif Kościoł, wiara...


Aktualnie online

bullet.gif Gości online: 3

bullet.gif Użytkowników online: 0

bullet.gif Łącznie użytkowników: 1,112
bullet.gif Najnowszy użytkownik: adas22


Ostatnio widziani

bullet.gif Nico19:18:33
bullet.gif marias 1 dzień
bullet.gif harnas 1 dzień
bullet.gif suzi 2 dni
bullet.gif zszywak 3 dni
bullet.gif basia25-TW 4 dni
bullet.gif eww 5 dni
bullet.gif Qelw 1 tydz.
bullet.gif ninka 1 tydz.
bullet.gif Yogi 3 tyg.


Losowe zdjęcia

Wycieczka do Krakowa.
Wycieczka do Krakowa.


Próbne siadanie na wózek.
Próbne siadanie na wózek.


.
.








I niedzielny spacer z TV
I niedzielny spacer z TV


Moje spacery i ciekawe zdjęcia
Moje spacery i ciekawe zdjęcia


Bacha ;)
Bacha ;)


Malta111
Malta111


Wycieczka do Krakowa.
Wycieczka do Krakowa.




Pomóżmy!

_blank



Licencja CC

Creative Commons License
Strona Janusza Świtaja i jej zawartość (oprócz silnika PHP-Fusion) jest dostępna na licencji:
Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5 Polska.


Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło


Podziękowania dla sieci



Podziękowania


Podziękowania dla firmy NETIS za zapewnienie łącza internetowego:




Podziękowania dla PKO BP SA

za odstąpienie od prowizji



Pliki Video

NOWE Pliki VIDEO - Janusz na spacerze



Audycje Radiowe

Audycja Radiowe do odsłuchania

 


Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

06/09/2010 14:31
Witam Wszystkich! Suzi napisz nam więcej o obecnym stanie zdrowotnym Ewy. Tel. kom. ma wyłączony, a nie posiadam innych namiarów. Pozdrów eww, powiedz, że czekam na "dobranoc" i że się o nią martwię.

06/09/2010 08:36
Witam Matko te wypadki FrownSuzi pisz jak tylko coś będziesz wiedzieć

04/09/2010 18:49
niestety tak chodzi o ten wypadek, eww wczoraj była przytomna ruszała rekami i głową dzisiaj miała mieć tomografie na dniach wybieram sie do Niej. Pozdrawiam, uważajcie na siebie i innych...

03/09/2010 20:39
suzi daj znać jaki jest stan eww? czy chodzi o ten wypadek? http://www.kwp.lu...n_
id=10654
oby eww wyszła z tego cało... dajcie znać.

03/09/2010 19:07
dzięki suzi za informacje, i prosze pisz jak tylko będziesz coś wiedziała...

03/09/2010 18:24
Eww jest po operacji, ma pęknięta wątrobę, i połamane kości czaszki. Leży na OIOMie narazie tyle wiem...

03/09/2010 13:34
suzi daj znać jak będzie coś wiadomo....my możemy tylko czekać i prosić o dobre wiadomości....

03/09/2010 12:03
dzisiaj rano nasza eww miała wypadek, aktualnie ją operują, Niech Bóg ma Ją w swojej opiece

03/09/2010 07:09
Witam i życzę udanego weekendu Wink

02/09/2010 08:24
" humor to zawór, który zapobiega eksplozji" Winkto dorzucę : -skąd masz topór? -królowa elfów mi dała -czad! a topór skąd masz?

01/09/2010 15:58
"kto nie ma czasu dla przyjaciół, temu czas przyjaciół zabiera"

01/09/2010 06:40
Witam i pozdrawiam Wink

31/08/2010 09:46
witam wszystkich po długiej przerwie.

31/08/2010 08:56
Hej, jesień przyszła, czy co, pada i zimno i dzieciaki do szkoły się szykują, szybko to jakoś Wink "najbardziej przydatne doświadczenia są te złe"

31/08/2010 07:27
Witam Wink